Strona 1 z 11

  Data: Maj 4, 2008, 9:51 am
Pogoda jest dzisiaj delikatnie mówiąc średnia, pewnie nie tylko w Rzeszowie. Zapraszam więc do spędzenia popołudnia z rzeszowskim Radiem Centrum. Dzisiaj w Jazz-rockowej Płytotece klasyczne nagrania Tomasza Stańki, Krzysztofa Komedy, Lestera Bowie i Ten Years After. Cichym (?) bohaterem audycji będzie Zbyigniew Seifert. Do rozmów w czasie audycji zapraszam tutaj:

Pragnę Wam przypomnieć że o godzinie 12:00 zaczyna się również w Radiu Centrum audycja Piotra Iwaszko Pociąg Do Bluesa.

Zapraszam w imieniu Piotra i swoim.
· Wypowiedzi: 1089 · Wyświetlono 177301

· 

  Data: Wto Maj 24, 2005 21:13
CYTAT
... Odpowiadajac na Twoje pytanie to byla orkiestra Artiego Show. (...) Nieststy nie wiem o jakiego polaka chodzi.


Artiego Shaw, który zresztą naprawdę nazywał się Arshawsky. W latach 90-tych z orkiestrą firmowaną jego nazwiskiem grał na fortepianie Kuba Stankiewicz. W międzyczasie sprawdziłem, że pojawił sie w niej jeszcze jeden nasz rodak - basista Bronisław Suchanek, członek legendarnego kwintetu Tomasza Stańki z przełomu lat 60 i 70-tych.

Pozdrawiam,

Adam
· Wypowiedzi: 626 · Wyświetlono 63035

  Data: Pon Lip 18, 2005 22:50
Ścianka "Dni Wiatru" 10.0
Lenny Valentino "Uwaga! Jedzie Tramwaj" 10.0

i pozamiatane...

a inne polskie płyty, które uwielbiam?

"CKOD"/"2" Cool Kids Of Death
"Sushi" Nosowska
"Fiu Fiu" Lech Janerka
"Kinematografia" Paktofonika
"Stańcie przed lustrami" Róże Europy
"82-85" Republika (wiem, wiem, po najmniejszej linii oporu, ale mam ten 13-płytowy Komplet i i tak nie wiem co wybrać)
"Cień wielkiej góry" Budka Suflera
"Niemen.Enigmatic" Czesław Niemen
"Nocny Patrol" Maanam
"Voo Voo" Voo Voo
"Na drugim brzegu tęczy" Breakout
"Papa Dance" Papa Dance

a w poczekalni... Hey - "[sic!]", Myslovitz - "Miłość w czasach popkultury", Armia - "Legenda" albo "Antiarmia"...

nie dodaję nic Tomasza Stańki... zbyt wiele wybitnych płyt. Z Krzysztofem Komedą podobnie...

Garbarka traktujemy jako Polaka?

jeśli na coś wpadnę, napiszę.
· Wypowiedzi: 33 · Wyświetlono 2926

  Data: Pon Lip 18, 2005 23:14
CYTAT

"CKOD"/"2" Cool Kids Of Death
CYTAT
"Sushi" Nosowska "Fiu Fiu" Lech Janerka
CYTAT

"Kinematografia" Paktofonika
CYTAT

"Stańcie przed lustrami" Róże Europy
CYTAT

"82-85" Republika (wiem, wiem, po najmniejszej linii oporu, ale mam ten 13-płytowy Komplet i i tak nie wiem co wybrać)
CYTAT
"Cień wielkiej góry" Budka Suflera
CYTAT
"Niemen.Enigmatic" Czesław Niemen
CYTAT
"Papa Dance" Papa Dance
CYTAT
nie dodaję nic Tomasza Stańki... zbyt wiele wybitnych płyt. Z Krzysztofem Komedą podobnie...
CYTAT
Garbarka traktujemy jako Polaka?


Rites - cud cudów.
· Wypowiedzi: 33 · Wyświetlono 2926

  Data: 18.04.2008, 20:39
A ja właśnie wróciłem z dzisiejszej odsłony Jazz Spring Festival, który bodaj po raz drugi odbywa się w Cz-wie.
Grał Kwartet Tomasza Stańki z sekcją instrumentów smyczkowych naszej Filharmonii
Z Panem Tomaszem jego stali-młodzi współpracownicy : Piotr Wyleżoł na fortepianie, Michał Barański – kontrabas i Michał Miśkiewicz - perkusja.
Orkiestra Filharmonii Częstochowskiej pod batutą Jerzego Salwarowskiego.
Pięknie im to wyszło. Grali w większości standardy, a brzmienie jazzowego kwartetu kapitalnie łagodziły smyczki, świetnie zaaranżowane przez Mistrza.
I mimo, że raz wyłożyli się niemiłosiernie (Pan Dyrygent zapodał inny fragment ) publika była zachwycona - ja również Tomasz Stańko jak wino! Widziałem Go czwarty albo piąty raz i wciąż gra kapitalnie. Po prostu chapaeu bas! Jeżeli będziecie mieli okazje zobaczyć Go z orkiestrą - idźcie w ciemno!
· Wypowiedzi: 272 · Wyświetlono 33214

  Data: Czw Lut 16, 2006 12:55 am
CYTAT
Theolonius - nick zobowiązuje. Odezwij się i opowiedz.


Rzeczywiście nick mam nieprzypadkowy. Ale nie tylko Monk. Również Bill Evans, Keith Jarrett, Jan Garbarek, Tomasz Stańko, Jarosław Śmietana, Leszek Możdżer, a ostatnio Naked City - rewelacyjny projekt Johna Zorna w rewelacyjnym składzie.
Skoro jazz w Gdańsku, to warto wspomnieć o festiwalu Gdańskie Noce Jazzowe organizowanym przez Intergracyjny Klub Artystyczny Winda w Teatrze Leśnym. Michał Urbaniak, Andrzej Dąbrowski, wspomniany parę postów wcześniej Wojciech Karolak. W 2004 Jarosław Śmietana, Bennie Maupin i wielu innych. Dobre miejsce, dobra muzyka, niestety nie zawsze dobra pogoda.
Polecam również festiwal Jazz Jantar w Żaku. Dwa lata temu E.S.T. z pobliskiej Szwecji, w zeszłym roku Marek Napiórkowski z Henrykiem Miśkiewiczem.
I jeszcze przypomniał mi się koncert Tomasza Stańki w kościele św. Jana, promujący płytę Soul Of Things. Rewelacja.
· Wypowiedzi: 64 · Wyświetlono 4999

  Data: Nie Sie 03, 2008 9:58 pm
CYTAT

W ogole wpadlem gleboko w caly katalog ECM. Mozecie pokierowac, z ktorej strony najlepiej zaczynac przygode z tym swietnym (i ogromnym) zbiorem?


Ten przepastny i bogaty katalog można sobie nadgryzać z każdej strony, dobre zapoznanie się z nim zajmie IMHO wieki. Ja zaczynałem z ECM od jazzu, ostatnio chylę się bardziej w stronę klasyki. Niedawno odkryłem, że "From The Green Hill" naszego rodzimego Tomasza Stańki jest jednym bardziej wybitnych dzieł jazzowego oblicza katalogu.
· Wypowiedzi: 2172 · Wyświetlono 184514

  Data: 2006-10-31, 14:24
Ignorancja do kwadratu! Pięknie brzmiące skandynawskie nazwiska są i dla mnie obce, ale trio Torda Gustavsena to podobno jeden z najciekawszych w tej chwili zespołów w Europie. Z tego, co słyszałem - nie wolno odpuścić. W ogóle te Norwegi ostatnio zaczęły nadawać ton w europejskiej muzyce - EST, Bugge Wesseltoft... (czyżby to wpływ Smolenia?)
Bobo Stenson już był w Kaliszu, więc powinieneś wiedzieć. Ale podpowiem - współpracownik Tomasza Stańki z jego skandynawskiego kwartetu.
Joachim Kuehn - mój ulubiony, obok Keitha Jarreta. Ostatnio słucham jego wyjątkowej płyty, na żywo w duecie z Ornette Colemanem.
Jacques Loussier? No tu już powinieneś się wstydzić. Jego synkopowane wykonania klasyki, szczególnie Bacha, który do takich wariacji zresztą nadaje się znakomicie, były początkiem długiej serii podobnych eksperymentów na całym świecie.
Zresztą, co ja będę pisał - posłuchać trzeba.
· Wypowiedzi: 21 · Wyświetlono 9838

#
  Data: Czwartek, 5 Sty 2006, 21:28
CYTAT
A słucha ktoś polskiego znakomitego gotarzystę Nap'a ( Napiórkowski )?

ja go nie znam jako napa ale jako po prostu napiórkowskiego

jak sie zainteresujesz prawdziwym jazzem, tzn bez rapowych udziwnien, to posluchaj sobie jana garbarka, milesa davisa, krzysztofa komedy, tomasza stańki, keitha jarretta !!!!, johna coltrane'a, marcina wasilewskiego z zespolem (simple acoustic trio), dobre nowoczesne improwizaacje prezentuje niejaki jimi tenor z finlandii, ktory nawet nagral plyte jedna w polsce z łódzka orkiestra symfoniczna... i super zawsze wychodzi to co robi bobby mcferrin -mysle ze to spodobaloby sie kazdemu - ze wzgledu na jego zadziwiajace mozliwosci wokalne
· Wypowiedzi: 49 · Wyświetlono 3337

#
  Data: 15 lut 2008 03:52
Obejrzałam sobie właśnie, nocą, film animowany Mariusza Wilczyńskiego "From the green hill" z 1999 r. do muzyki Tomasza Stańki, nagrodzony w 2000 na festiwalu Yacha.
A potem weszłam na .
Fajne rzeczy.

I przypomniała misie zaras .
Fajna stronka. Fajne rzeczy ;)

Coś Ich łączy... podobne spojrzenie (?) romantycznie-drwiące, podobna filozofia (hłehłe?) artystyczna, zbliżona kreska (?).

Obaj ciekawi (!) i interesujący (!!!).

:)))))
z.
· Wypowiedzi: 47 · Wyświetlono 3053

  Data: Nie Sie 03, 2008 10:25 pm
CYTAT

W ogole wpadlem gleboko w caly katalog ECM. Mozecie pokierowac, z ktorej strony najlepiej zaczynac przygode z tym swietnym (i ogromnym) zbiorem?


Ten przepastny i bogaty katalog można sobie nadgryzać z każdej strony, dobre zapoznanie się z nim zajmie IMHO wieki. Ja zaczynałem z ECM od jazzu, ostatnio chylę się bardziej w stronę klasyki. Niedawno odkryłem, że "From The Green Hill" naszego rodzimego Tomasza Stańki jest jednym bardziej wybitnych dzieł jazzowego oblicza katalogu.

No wlasnie, poniewaz ECM zdaje sie byc dosc koherentny gatunkowo (tu wlasciwie tylko jazz i classical) chyba masz racje, ze mozna testowac dowolnie. Stanko sie nie myli
No dobra...zapowiada sie ultra ciekawa i dluga przygoda
· Wypowiedzi: 2172 · Wyświetlono 184514

  Data: Sro, 04 Styczeń 2006 22:24:27
Dobrze, że nie wiesz gdzie

Znam też kilka płyt Tomasza Stańki. Chronologicznie wypada zacząć od 'musik for K' - płyty nagranej po śmierci Komedy i z tej śmierci wyrosłej.

Ze Stańką gra tu Zbigniew Seifert, Janusz Muniak, Bronisław Suchanek i Janusz Stefański. Płyta brzmi archaicznie i jest niełatwa w odbiorze. Dwa razy jej słuchałem i robi wstrząsające wrażenie. Wydaje się nawiązywać do jakichś pradawnych rytuałów związanych ze śmiercią bliskiej osoby. Albo, jak treny, odbija po prostu to głębokie, psychiczne przeżycie.
· Wypowiedzi: 147 · Wyświetlono 22942

  Data: Wto Lip 19, 2005 13:59
CYTAT
Ścianka "Dni Wiatru" 10.0
Lenny Valentino "Uwaga! Jedzie Tramwaj" 10.0

i pozamiatane...

a inne polskie płyty, które uwielbiam?

"CKOD"/"2" Cool Kids Of Death
"Kinematografia" Paktofonika
CYTAT
nie dodaję nic Tomasza Stańki... zbyt wiele wybitnych płyt. Z Krzysztofem Komedą podobnie...

mogłeś dodać... Lullaby for Rosemary i Suspended Night

od siebie wbijam "F3" Tworzywa Sztucznego
· Wypowiedzi: 33 · Wyświetlono 2926

  Data: Nie 04 Maj, 2008
Pogoda jest dzisiaj delikatnie mówiąc średnia, pewnie nie tylko w Rzeszowie. Zapraszam więc do spędzenia popołudnia z rzeszowskim Radiem Centrum. Dzisiaj w Jazz-rockowej Płytotece klasyczne nagrania Tomasza Stańki, Krzysztofa Komedy, Lestera Bowie i Ten Years After. Cichym (?) bohaterem audycji będzie Zbyigniew Seifert.

Pragnę Wam przypomnieć że o godzinie 12:00 zaczyna się również w Radiu Centrum audycja Piotra Iwaszko Pociąg Do Bluesa.

Zapraszam w imieniu Piotra i swoim.
· Wypowiedzi: 37 · Wyświetlono 3570

  Data: 2008-02-11, 17:15
CYTAT
To ja mam pytanie... Czy jest różnica między ustnikami np. 1 -1/4 C , 1&1/4 C , 1 1/4 C. Bo w kilku przypadkach na powyższej stronie spotkałam takie zapisy i nie jestem pewna, czy to różne ustniki , czy po prostu fantazja autora


Po części to może być fantazja autora, a po części fantazja nazewnicza producentów. Najprawdopodobniej Autor nie trzyma się kurczowo katalogu ustników, tylko piszę tak jak pamięta. Pisze z głowy, zbiera z różnych źródeł. Więc jakieś tam drobne błędy do tego zestawienia mogły się wkraść. Np. raz używa określenia "Marcinkiewicz", a innym razem "Marcincewicz". Prawdopodobnie chodzi jednak o tego samego producenta ustników.

Z drugiej strony (zakładając omylność ludzką) nie można wykluczyć takiej interpretacji , że zwrot "1-1/4 C" lub zwrot "1 & 1/4c" w intencji Autora miał oznaczyć, ze dany trębacz gra na ustnikach od 1C do 1 1/4 C" Do różnych utworów, trąbek, jobów zakłada różne rozmiarm ustniki. To takie moje przemyślenia na temat tego co Autor mógł mieć na myśli

A co do Tomasza Stańki to zestawienie nie uwzględnia wszystkich jego ustników. Tak by przynajmniej wynikało z tego, co ostatnio czytałem w bratnim serwisie Brasserwisie

W sumie to jedna rzecz mnie zdziwiła. Nie kojarzę wszystkich oznaczeń ustników, wszystkich producentów. Ale żaden z wymienionych na liście trębaczy nie używa ustników większych niż "1" np. C. Na ogół murzyni mają wielkie usta, a mimo to wielu z nich używało stosunkowo niewielkie ustniki (nawet mniejsze niż 7c).

Immortal4ever : Co do tej "bratności" Brasserwisu to ja mam lekkie zastrzeżenia! Jakoś zbratany sie nie czuję...
· Wypowiedzi: 10 · Wyświetlono 625

  Data: Sob, 23 Lipiec 2005 10:41:57
Ale ja dziś miałem sen...Dziwny i totalnie psychodeliczny. Byłem z jakimis ludźmi w środku czegos w rodzaju kostki rubika gdzie każda kosteczka świeciła sie na inny kolor, kolory wciaz sie zmienialy tworzyly jakies kształty itp...Bieglismy tak z jednego pokoju (kości) do drugiego, ciagle były jakies nowe przejscia, gubilismy sie, te kolory (kosteczki) wciaz wirowały a czasem mialy wygląd okładek róznych płyt (pamietam ze m.in. byla "Legenda" Armii , jakiś Hey i "Kaseta" Kultu ) W pewnym momencie dobieglismy do jednego takiego pokoju gdzie ktoś kazał biec w jakąś strone bo tam koncert jest jakiś, no to my biegniemy! Czasem pomiedzy pokojami był korytarz jak w podziemiu jakiegos biurowca. Po pewnym czasie takiego łażenia po tych barwnych pokojach usłyszelismy muzyke freejazzową w wykonaniu....Tomasza Stańki i jego bandu! Biegniemy dalej w kierunku tej muzy az w koncu jest! widać zespół grający. Wyglądali jak hipisi i grali wspaniale! Oglądało sie to jak na teledysku, były rózne efekty świetlne, od muzyków odchodziły róznokolorowe cienie. Grali tak jakis czas, my sluchalismy zdumieni az w koncu zespół wstał i zacząc biec w jakąś strone (muzyka grała dalej), my za nimi, gonimy znów po tych pokojach aż wpadamy na korytarz, muzycy w jedną strone (ja za nimi) reszta grupy w inną. Doganiam ich i mówie ze chce dalej za tą muzą biec z resztą ludzi a jeden z nich mówi "nie nie, juz wystarczy"...i sie obudziłem.....było PIĘKNIE!!!
· Wypowiedzi: 1011 · Wyświetlono 59888

  Data: Sro Mar 07, 2007 9:58 am
CYTAT
Ale tutaj to chyba żartujesz? Akurat zarówno na ostatnim albumie Killers, jak i na Arcade Fire słychać wpływy chociażby Springsteena (check "Antichrist Television Blues", który właśnie u mnie leci, lub "Keep The Car Running"), oba zespoły grają piosenki o brzmieniu "nowego indie", więc porównywać jak najbardziej można.


Oczywiście że nie żartuję. Porównywanie wykonawców pop i alternatywnych jest po prostu bez sensu, bo sama idea muzyki jest diametralnie różna więc ciężko przyłożyć te same miary. Chyba że ktoś chce się bawić w stwierdzenia "ta muzyka jest bardziej melodyjna niż tamta jest ostra".

Ale nie każę Ci porównywać Tomasza Stańki i Kaiser Chiefs. Masz tu dwa zespoły piosenkowe, wyrosłe ze środowisk "indie", nagrywające dla majorsów, mające cześciowo wspólne źródła. Różnice tak naprawdę leżą w niuansach. Jeśli nawet takich wykonawców nie można wg Ciebie zestawić, to co my tu właściwie robimy?
· Wypowiedzi: 157 · Wyświetlono 21783

  Data: Czw Sie 25, 2005 21:18
"Wyborcza" pisze:

Nie będzie charytatywnego koncertu dla głodującej Afryki. A przynajmniej na razie.

Szumnie zapowiadał ją przed miesiącem Andrzej E. Grabowski, szef portalu Diapazon.pl. Marzył, by stu polskich jazzmanów zagrało na Rynku Głównym. Za zebrane pieniądze chciał pomóc głodującym dzieciom Nigru. Potem usłyszeliśmy, że koncert odbędzie się na placu Nowym, zaś akcję zbiórki pieniędzy przeprowadzi PAH.

Do końca lipca na apel Grabowskiego odpowiedziało jednak zaledwie dziesięciu artystów. Natomiast część muzyków ostro skrytykowała ten pomysł. Od początku oburzał się Tomasz Stańko, akcentując fakt, że międzynarodowe środowiska opiniotwórcze piętnują organizowanie tego typu imprez. Pod wątpliwość poddawał też możliwość zebrania naprawdę znaczącej kwoty, a wreszcie artystyczną jakość takiej imprezy.

Dziś Grabowski koncert odwołuje i oświadcza, że taka pomoc mogłaby się okazać mało sensowna. Na swym portalu internetowym podpisuje się pod słowami Tomasza Stańki, twierdząc, że kieruje się także wątpliwymi aspektami artystycznymi imprezy.

Doceniam to, że potrafi się przyznać do pomyłki, ale dlaczego - kompletnie absurdalnie - planowaną na 3 września imprezę postanowił zamienić na cykl małych koncertów klubowych, podczas których gromadzone będą środki na pomoc dla Afryki?

A w Diapazonie tak:
· Wypowiedzi: 1 · Wyświetlono 690

  Data: Pon Wrz 29, 2008 10:52
Ten temat powstał w nawiązaniu do tematu gramofonowego:

Przy okazji słuchania starych winyli, przeważnie jazzowych, przeważnie polskich i innych komunistycznych myślę sobie jak dobrze byłoby wydać niektóre z nich na CD. Mniej nawet ze względu na siebie sobie, bo teraz mam na czym te winyle odtwarzać ale raczej na tych którzy nie słyszeli nawet o takich zespołach jak The Quartet, Free Cooperation (właśnie słucham), Polski Jazz Ensemble, Young Power, Pick Up itd. Albo nie znają płyty kwartetu Stańki i Vesali nagranej w Remoncie czy "Tiny Kamili" Tomasza Szukalskiego (ten to kiedyś grał). A mogę i z grubszej rury: ilu miłośników Anthony'ego Braxtona ma płytę "Szabraxtondos", kto może posłuchać koncertów orkiestr Gila Evansa, Thada Jonesa i Mela Lewisa czy Muddy Watersa z Polski?

A można do tego dodać więcej. W taśmotekach polskiego radia i telewizji jest mnóstwo prawdziwych pereł, nigdzie niewydanych. Nie tylko polskich zresztą ale te wymagałyby przeważnie zgody dużych wytwórni, którzy nie maja w tym żadnego inetresu. Tyle, że jeżeli się nie próbuje, to na pewno tej zgody się nie uzyska.

Pozdrawiam
· Wypowiedzi: 33 · Wyświetlono 1683

  Data: Sob Gru 27, 2008 4:29 am
Kariera
Od dziecka miał kontakt z muzyką, a to za sprawą swojej matki, która była nauczycielką gry na pianinie. Naukę gry na trąbce zaczął mając 10 lat.

Znany jest głównie jako muzyk sesyjny, współpracował z wieloma muzykami, wśród których są Aretha Franklin, Chaka Khan, Betty Midler, Bob Dylan i Paul Simon oraz The Brecker Brothers. Najbardziej znana jest chyba jednak jego współpraca ze Stingiem. Botti występował podczas jego trasy Brand New Day w 2000 i 2001, nagrali również kilka wspólnych utworów, które znalazły się na płytach trębacza.

Do tej pory Botti nagrał 8 solowych albumów oraz jedno DVD z zapisem koncertu promującego płytę Night Sessions, w którym pojawił się również Sting.

Artysta był już w Polsce czterokrotnie. Zagrał jeden koncert w 2005 w Warszawie i dwa koncerty w 2006 - w Warszawie i Poznaniu oraz sześć koncertów w 2008r. (Bielsko-Biała, dwa w Warszawie, Gdynia, Zabrze, Sopot). Polskie występy Chrisa uświetniła m.in. Anna Maria Jopek, wykonując z nim standard "My Funny Valentine".

Botti wzoruje się na wczesnych nagraniach Milesa Davisa i czerpie inspiracje z muzyki Tomasza Stańki. Nie zawęża jednak swojego kręgu zainteresowań muzycznych tylko do jazzu, ale sięga również do muzyki klasycznej i muzyki rockowej. W styczniowym wywiadzie udzielonym magazynowi JazzContent z 2001 artysta wyznał, że jest fanem Marilyn Mansona.

Dyskografia
1995 - First Wish
1997 - Midnight Without You
1999 - Slowing Down the World
2001 - Night Sessions
2002 - December
2003 - A Thoussand Kisses Deep
2004 - When I Fall in Love
2005 - To Love Again
2006 - December
2007 - Italia
· Wyświetlono 90

  Data: 2008-04-18, 09:36
Z

Drupi, Hey, Dezerter, Kasia Klich, Grzegorz Turnau, Bracia Cugowscy, Novika, Voo - Voo - wszyscy ci wykonawcy oraz wielu innych artystów wystąpi w Hetmańskim Grodzie podczas Letniego Sezonu Artystycznego 2008. Muzyczną ucztę rozpocznie już w czerwcu Festiwal Kultury Włoskiej. W malowniczej scenerii Rynku Wielkiego wystąpią soliści operowi oraz gwiazdy muzyki pop, w tym Drupi i Kasia Klich. W lipcu rozpocznie się Festiwal "Inne Brzmienia. Lublin - Zamość - Lwów". Wystąpi Voo- Voo z towarzyszeniem Tomasza Stańki, Małgorzaty Walewskiej oraz Orkiestry AUKSO. W sierpniu dwa dni koncertowe zgromadzą fanów rocka i muzyki elektronicznej. Podczas Festiwalu "Przestrzeń Muzyki Live" w Parku Miejskim zagrają Hey, Dezerter, Novika, Boogie Mafia. Wrzesień to z kolei druga edycja Zamojskiego Festiwalu Kultury im. Marka Grechuty i koncerty Andrzeja Sikorowskiego, Kuby Badacha i Grzegorza Turnaua. Do tego juwenalia oraz wydarzenia o utrwalonej już tradycji, jak Jazz na Kresach, Zamojskie Dni Muzyki i wiele innych. Serdecznie zapraszamy!

A podczas Juwenaliów studenckich (16 maj, park miejski, Zamość) wystąpi Szymo Wydra i Code red (twórcy utworu "Kanikuły")
· Wypowiedzi: 13 · Wyświetlono 1972

  Data: Sierpień 14, 2008, 11:02 pm
"Blues dla nieobecnych” - Koncert pamięci Jerzego „Kawy”Kawalca
Klub "Marchołt" Katowice ul. Warszawska 37
9 września 2008 godz.18
Jerzy Kawalec urodził się 14 maja 1954 w Katowicach. Był jednym z najlepszych polskich basistów rockowych. Grał w grupach: Krzak, Cree, Apogeum, Bezdomne Psy, Czarne Komety z Południa, DDD, Irek Dudek Symphonic Blues, C.O.C.X Tomasza Stańki. Nagrywał ze Zbigniewem Hołdysem, Wojtkiem Waglewskim, Martyną Jakubowicz i wielu innymi. Ma na swym koncie ponad 30 płyt. Zmarł po ciężkiej chorobie 9 września 2003 roku. Osierocił czworo dzieci.
Koncert odbędzie się w piątą rocznice jego śmierci
Wstęp na koncert wolny !

Wystąpią
Józef Skrzek, Jan „Kyks” Skrzek, Jan Błędowski, Sebastian Riedel, Michał „Gier”Giercuszkiewicz, Mirosław Rzepa, Roman „Pazur” Wojciechowski, Ireneusz Głyk, Agnieszka Łapka, Krzysztof Głuch, Andrzej Rusek, Leszek Winder i inni.

9 września podczas koncertu będzie miała swoją premiere płyta poświęcona pamięci Jerzego Kawalca pt. „Kawa Blues”. Płyta zawiera utwory różnych wykonawców z którymi współpracował i nagrywał Kawa.
Całość dochodu ze sprzedaży płyty przeznaczona jest dla dzieci Jurka
· Wypowiedzi: 5 · Wyświetlono 648

  Data: Czw Cze 01, 2006 12:01 pm
Jak podano w komunikacie prasowym od najbliższego piątku w pierwszej części dodatku telewizyjnego "Dziennika" znajdzie się spis programów telewizyjnych na cały tydzień. Część magazynowa została przeniesiona i będzie publikowana po prezentacji programów TV.

Dodatkowo zwiększono liczbę prezentowanych kanałów telewizyjnych do 54. Będzie też więcej, ponad 250, opisów i recenzji programów i filmów emitowanych w telewizji.

Część magazynowa nadal będzie opisywać najważniejsze wydarzenia kulturalne i artystyczne, recenzować premiery filmowe, teatralne, książkowe, płytowe oraz prezentować najciekawsze zjawiska w dziedzinie kultury. Czytelnicy znajdą też recenzje i eseje znanych postaci ze świata artystycznego. W najbliższym numerze teksty m.in.: Leszka Możdżera, Tomasza Stańki, Artura Rojka, Zbigniewa Zamachowskiego.

"Dziennika" pojawił się na rynku 18 kwietnia b.r. Wg danych wydawcy sprzedaż pierwszych numerów kształtowała się na poziomie 200 tys. egzemplarzy.

  Data: Wto Gru 09, 2008 10:19 am
Formacja GPS (Henryk Gradus, Kuba Płużek, Bartek Staromiejski) zwyciężyła w XXXII edycji Międzynarodowego Konkursu Młodych Zespołów Jazzowych "Jazz Juniors", który zakończył się 7 grudnia w Krakowie.
Drugie miejsce zajął Maciej Fortuna Quintet, a trzecie - Jazz w Dredach. Specjalne wyróżnienie indywidualne otrzymał Piotr Orzechowski, pianista zespołu Venosa Quartet. Na konkurs nadesłano kilkadziesiąt prezentacji demo, na podstawie których do ścisłego finału wyłoniono osiem zespołów.

Członkami zwycięskiej formacji GPS są Henryk Gradus - kontrabas, Kuba Płużek - fortepian i Bartek Staromiejski - perkusja. Dwaj pierwsi są studentami akademii muzycznych, a trzeci został niedawno absolwentem AM w Katowicach. Wszyscy muzycy pochodzą z Krakowa.

W tym roku w skład Jury 32. Konkursu Jazz Juniors wchodzili: Marek Bałata, Paweł Kaczmarczyk, Antoni Krupa, Adam Pierończyk, Tomasz Szachowski.

Na zakończenie Koncertu Finałowego, po laureatach, wystąpił duet Tomasza Stańki i Wojciecha Waglewskiego z projektem "Stańko & Waglewski Akustycznie".

Zespół GPS został oficjalnie nazwany jeszcze w tym roku, a to dlatego, że przypadkiem nazywają się Gradus, Płużek i Staromiejski, więc postanowili wziąć te pierwsze literki, jak to sie w dzisiejszych czasach czasem robi. Zespół działa już od 2 lat, grając min. in. z Januszem Muniakiem i jak na razie zwyciężył w konkursie standardow jazzowych w Siedlcach. Prezentują szerokie pole działania od jazzu z lat 20 po współczesny, jednakże na ten konkurs postanowili przygotować repertuar ciut nowszy. Płużek studiuje w Katowicach na roku 1, Gradus w Krakowie na 2, a Staromiejski skończył w tym roku Katowice.

Źródło: DiaPaZon
· Wyświetlono 96

  Data: 06-10-2007, 19:17
CYTAT
Luźna adaptacja słynnego opowiadania Tadeusza Borowskiego pod tym samym tytułem. W jeden z okupacyjnych dni pobiera się para młodych ludzi. Poeta Tadeusz zaprasza na wesele ?ydówkę Sarę, którą na ulicy wyrwał z rąk granatowego policjanta Cieślika. Cieślik równieŻ uczestniczy w przyjęciu. Przez cały czas prześladuje dziewczynę. Stawia ją przed dramatycznym dylematem - albo zostanie jego kochanką, albo wyda ją Niemcom...

Subtelny, poetycki, ozdobiony piękną muzyką Tomasza Stańki debiut Filipa Zylbera intryguje twórczym odczytaniem prozy, wydawałoby się, zupełnie dziś nieaktualnej i niemodnej, skazanej na etykietkę szkolnej ramoty. Wojenna nowela Borowskiego w ujęciu dwójki młodych scenarzystów ujawnia utajone pokłady sensów, na nowo zapładnia wyobraźnię. Postacie przez pisarza potraktowane marginalnie (czasem tylko jednym zdaniem) zyskują pełnię Życia. Pojawiają się teŻ nowe. W wywiadach Zylber wielokrotnie podkreślał, Że jego film to tylko utwór "na motywach..." Mimo to reŻyserowi udało się zachować sporo z ducha oryginału. A nawet coś więcej, uczynić go frapującym dla współczesnego widza. Dowodem m.in. aŻ pięć nagród (za debiut reŻyserski, drugoplanową rolę kobiecą, muzykę, scenografię i dźwięk) na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych W Gdańsku w 1993 roku.
CYTAT
Plik : 671 MB (671 MB), czas 1:26:52, rodzaj: AVI, 1 ścieŻka(i) audio, jakość 75 %
Video : 552 MB, 889 Kbps, 29.970 fps, rozdz. 720*540 (4:3), XVID = XVID Mpeg-4, Obsługiwane
Audio : 119 MB, 192 Kbps, 44100 Hz, 2 kanał(y), 0x55 = Lame MP3, Obsługiwane
CYTAT
1/7 http://rapidshare.com/files/59288370/Pozegnanie.part1.rar
2/7 http://rapidshare.com/files/59291489/Pozegnanie.part2.rar
3/7 http://rapidshare.com/files/59295519/Pozegnanie.part3.rar
4/7 http://rapidshare.com/files/59298761/Pozegnanie.part4.rar
5/7 http://rapidshare.com/files/59300966/Pozegnanie.part5.rar
6/7 http://rapidshare.com/files/59306858/Pozegnanie.part6.rar
7/7 http://rapidshare.com/files/59313994/Pozegnanie.part7.rar

Hasło:
· Wyświetlono 103

  Data: Wto Sty 27, 2009 4:42 pm
Maciej Strzelczyk od wielu lat zaliczany jest do czołówki wiolinistów jazzowych. Został zauważony na wielu festiwalach zdobywając m.in. wyróżnienie na Jazz Juniors, Złoty Smyczek na MFSJ im. Zb. Sejferta w Szczecinie, wyróżnienie dla najlepszego instrumentalisty na Festiwalu Jazz nad Odrą oraz Klucz do Kariery na Pomorskiej Jesieni Jazzowej.

Jako leader grupy Set-Off otrzymał II nagrodę na Festiwalu Jazzowym w Hoeilart w Belgii. Współpracuje z takimi znakomitościami sceny jazzowej, jak: M. Bliziński, K. Jonkisz, S. Kulpowicz, W. Nahorny, Z. Namysłowski ,T. Stańko. W latach 90-tych koncertował m.in. z Irwingiem Lee III Jr., P. Caterine, P. Blanchard. Sześciokrotnie magazyn Jazz Forum ogłosił go pierwszym skrzypkiem jazzowym w Polsce.

Był dwukrotnie nominowany do Fryderyka w kategorii Muzyk Jazzowy oraz Płyta Jazzowa. Ma na swoim koncie dwie płyty autorskie: MUSIC FOR M i JOBIM. Wraz z grupą jazzową The World Strings Trio, nagrał płytę dla J. BIRD RECORDS (USA).

Janusz Skowron, wybitny pianista jazzowy, kompozytor i aranżer. W 1981 roku został zaproszony do zespołu String Connection, założonego przez skrzypka Krzesimira Dębskiego. Grupa String Connection odcisnęła znaczące, pozytywne piętno na ówczesnej muzyce jazzowej, zespół bił rekordy popularności, występował wielokrotnie na festiwalach Jazz Jamboree i na wszystkich, większych festiwalach jazzowych na świecie - we Francji, Niemczech, na Węgrzech, w Kanadzie.
W 1985 roku rozpoczął współpracę z zespołem Free Electronic trębacza Tomasza Stańki, z którym występował na festiwalach w Grecji, Niemczech, Francji, Szwajcarii i na rodzimym Jazz Jamboree. W 1990 rozpoczął współpracę z saksofonistą Zbigniewem Namysłowskim, z którym koncertował w Polsce i za granicą m.in. w Izraelu, Niemczech, Czechach. Z Walk Away perkusisty Krzysztofa Zawadzkiego zaczął współpracować w 1997 roku.
Nagrywał również z Marylą Rodowicz, Hanną Banaszak, Łucją Prus, Majką Jeżowską, Ewą Bem, Grażyną Łobaszewską, Anną Serafińską, Justyną Steczkowską i rockowymi grupami Lady Punk i Perfect.

W Śląskim Jazz Clubie kwartet Strzelczyka zagra w składzie:

Maciej Strzelczyk - skrzypce,
Bartek Staromiejski-perkusja,
Jan Cichy - bass,
Janusz Skowron-piano

Bilety w cenie 10 zł do nabycia w dniu koncertu
· Wyświetlono 9

  Data: 2006-04-11, 22:07
Ktoś już zdążył lekko poruszyć temat jazzu, jaki jest wasz stosunek to tej muzyki? A może ktoś z was uczęszcza do szkoły jazzu? Co do samej muzyki to najbardziej uwielbiam swing, Big Bandy Duka Ellingtona, a w szczególności Bennego Goodmana, powalają na kolana, ostatnio słucham też sporo modern jazzu, Milesa Davisa czy naszego Tomasza Stańki, polecam obu, najlepsze trąbki muzyki rozrywkowej. Co wy polecacie? A może jakies pośrednie gatunki?
· Wypowiedzi: 70 · Wyświetlono 4102

  Data: Pon Gru 22, 2008 11:25 am
Organizatorzy cenionego katowickiego cyklu jaZZ i okolice zapowiadają kolejne wydarzenia na początku 2009 roku. Będą to: Maciej Garbowski International Musical Project, Donny McCaslin Trio, David Murray Black Saint Quartet oraz Drew Gress 7 Black Butterflies.

W dniach pomiędzy 16 a 25 stycznia 2009 r. odbędzie się pierwsza trasa koncertowa autorskiego projektu Macieja Garbowskiego (kontrabasisty tria RGG, M.O. Trio oraz niektórych nowych projektów Tomasza Stańki) zatytułowana "iMp International Musical Project". Jest to pierwsza edycja cyklu projektów muzycznych, w których udział biorą muzycy europejscy, zapraszani przez Garbowskiego. W skład iMp obok Macieja Garbowskiego wejdą: trębacz Piotr Damasiewicz oraz perkusista tria Bobo Stensona Jon Fält.

21 stycznia w Katowicach pojawi się Donny McCaslin Trio (Donny McCaslin - saksofon tenorowy, Scott Colley - kontrabas, Antonio Sanchez - perkusja). Donny McCaslin (urodzony w 1966 roku) należy do elitarnego grona kreatywnych saksofonistów amerykańskich, debiutujących w początku lat 90.

W lutym (15.02) w ramach cyklu jaZZ i okolice zagra David Murray Black Saint Quartet (David Murray - saksofon tenorowy, Lafayette Gilchrist - fortepian, Jaribu Shahid - bas, Hamid Drake - perkusja). Wybitny jazzman kilkakrotnie gościł na koncertach w Polsce, odwiedzał Kraków, Poznań, Warszawę, Bielsko Białą dając koncerty przy wypełnionych salach koncertowych i klubach, po raz ostatni w marcu ubiegłego roku jako David Murray Quartet z gościnnym udziałem Cassandry Wilson.

Wysoko oceniana formacja Drew Gress 7 Black Butterflies wystąpi 5 marca. Jest to propozycja kontrabasisty Drew Gressa, z udziałem saksofonisty Tima Berne'a, trębacza Ralpha Alessiego, pianisty Craiga Taborna i perkusisty Toma Raineya. 7 Black Butterflies Band składa się z wybitnych indywidualności. Każdy z muzyków ma już na swym koncie współpracę i liczne nagrania z czołowymi improwizatorami. Razem zaproponują na pewno bardzo ciekawy projekt.
· Wyświetlono 127

  Data: Pon, 18 Sierpień 2008 19:49:14
Słuchałem dziś jeszcze Plastic People of the Universe - płyta "Hovězí poráźka" (1983/84, przywiozłem ją sobie kiedyś z Pragi, posłuchałem i myślałem, że nie będę wracał, że zbyt ponura, zbyt drażniąca, zbyt ciężka.)

King Tubby i Marley "Survival" (Od dłuższego czasu coraz bardziej dziwi mnie dość powszechne przekonanie, że reggae to muzyka wesoła.)

A teraz trwa "Litania" Tomasza Stańki.
· Wypowiedzi: 14980 · Wyświetlono 566582

  Data: Maj 15, 2008, 7:35 pm
CYTAT
ANTONI ZA KILKA TYGODNI ZROBIĘ CI PODSUMOWANIE PÓŁROCZA ALP DO TEJ PORY PROWADZI Hancysko - "Janicku"

suuuuuuuuuuuuuuper
a ja przypomnę że absolutnym nie do pobicia największym hitem w histori "alternatywnej" jest "Suspended Night" Tomasza Stańki
6 razy na pierwszym miejscu
9 miesięcy w 20-tce
· Wypowiedzi: 14176 · Wyświetlono 1270978

  Data: 2007-09-25, 20:13
Ja uważam że jeśli ktoś chce grać klasykę to oczywiście szkoła muzyczna itd ,
ale grając muzykę rozrywkową uważam że jeśli ktoś wie o co mu chodzi to może sam się nauczyć spokojnie grać .
Tomasz Stańko kiedyś powiedział że nie wierzy w edukacje ,że podstaw każdy może się nauczyć ,zaś potem trzeba mieć szczęście .Ja te szczęście nazwałbym talentem i osobowością .
Wielu jest trębaczy którzy byli samoukami ,a większość jazzowych liznęła trochę doświadczenia w jakiejś amatorskiej orkiestrze. jak np. Miles Davis

Nie wiem jak to było ze Stańko ,ale z tego co gdzieś czytałem to szkołę muzyczną średnią kończył w klasie skrzypiec i pianina.

Kiedyś były zresztą inne czasy ,teraz można poszukać w necie i się samemu uczyć ,jest pełno materiałów :wink:

Dodam jeszcze ,chodź to moja opinia i nie każdy musi się z nią zgadzać ,iż aby mieć swój styl ,swoje brzmienie ,trzeba pracować nad tym samemu ,a tradycyjna gra po prostu prowadzi do czegoś innego .Mówię tu o muzyce rozrywkowej jak jazz .
Kiedyś słyszałem opinię trębacza po akademii który był na koncercie jazzowym Tomasza Stańki i mówił że jego uczyli że to jak grał Stańko jest nieprawidłowe .

Podobny przykład miałem w książce z serii PWM "Gitara od A do Z " J .Powróźniak
w której to autor wypowiada się iż gitara elektryczna to nie gitara ,a muzyka z nią związana nie jest gitarowa .

O podobnych ograniczeniach wynikających z dumnego nauczania "profesorów "
można przytaczać pełno przykładów ,kiedyś było tak że aby grać na jakimś instrumencie ,trzeba było mieć odpowiednie warunki części ciała i tylko takim dawano szanse gry .

Dlaczego o tym piszę ... Otóż dziś też są takie ograniczenia różne na instrumenty , że to jest prawidłowe a to nie , a tego właśnie uczą w szkołach ,
Ja najbardziej nie cierpię tradycyjnej gry ,jest ona nudna i bezwartościowa ,te wszystkie wylizane utwory klasyczne - ale to mój gust .Jedno wiem ,ze w sztuce liczy się przekaz artystyczny a nie mechanika . I tak nie da się grać czegoś czym nie jesteśmy ...
I nie da się tego "nauczyć" ,można to jedynie odegrać a nie zagrać .
· Wypowiedzi: 63 · Wyświetlono 6493

  Data: Maj 15, 2008, 7:37 pm
CYTAT
ANTONI ZA KILKA TYGODNI ZROBIĘ CI PODSUMOWANIE PÓŁROCZA ALP DO TEJ PORY PROWADZI Hancysko - "Janicku"

suuuuuuuuuuuuuuper
a ja przypomnę że absolutnym nie do pobicia największym hitem w histori "alternatywnej" jest "Suspended Night" Tomasza Stańki
6 razy na pierwszym miejscu
9 miesięcy w 20-tce

TO SZKODA ŻE MNIE WTEDY NIE BYŁO NA FORUM
· Wypowiedzi: 14176 · Wyświetlono 1270978

  Data: Czerwiec 6, 2008, 11:42 am
dzisiaj w Helikonie m.inn
UNIKALNE nagrania
Jimiego Hendrixa z organistą Larry Youngiem
a ponadto nowa płyta Bennie Maupina z p[oskimi muzykami
oraz nagrania Zbigniewa Seiferta i Tomasza Stańki
· Wypowiedzi: 1089 · Wyświetlono 177301

  Data: 2008-03-04, 13:23
CYTAT
13 lipca VOO VOO z orkiestrą kameralną AUKSO pod dyrekcją Marka Mosia i udziałem Małgorzaty Walewskiej i Tomasza Stańki oraz muzyka z filmu „ Ekipa” Antoniego Łazarkiewicza oraz muzyka filmowa zespołu VOO VOO na Rynku w Zamościu - Telemost zorganizowany przez TVP, koncerty (w Zamościu i we Lwowie) będą grane jednocześnie.
[...]
Szczegółowy program zostanie podany wkrótce.
Dzięki souljah za info.
· Wypowiedzi: 13 · Wyświetlono 976

  Data: 2008-12-30, 19:45
Zapraszamy gorąco na wyjątkowy koncert do Fabryki Trzciny. 1 lutego 2009 roku Tomasz Stańko, Andrzej Smolik i ośmiu innych muzyków zaprezentują na scenie projekt Peyotl, będący współczesną aranżacją albumu Stańki "Peyotl", nagranego oryginalnie w 1986 roku.

Andrzej Smolik znany jest szerszej publiczności jako producent płyt artystów popowych, takich jak Katarzyna Nosowska, Robert Gawliński, Myslovitz, Krzysztof Krawczyk. Równolegle od lat realizuje własne projekty oscylujące wokół wielu gatunków muzycznych, eklektyczne i niebanalne. Ma na koncie trzy autorskie krążki, jest laureatem kilku Fryderyków, Paszportu Polityki i wielu innych nagród. W ostatnim czasie zapisał na koncie wyprodukowanie albumów Maryli Rodowicz "Jest cudnie" i Marysi Peszek "Maria Awaria".

Tomasz Stańko wielokrotnie przyznawał się do swojej sympatii dla popkultury. Sam, jako piewca wolności w sztuce, poszukuje nowych pól eksploracji i improwizacji. Ze Smolikiem przymierzy się do nowej aranżacji swojego albumu "Peyotl", nagranego w oryginale wraz z zespołem Freelectronic.

"Peyotl" to w dorobku Tomasza Stańko pozycja wyjątkowa. Zainspirowany amerykańskim rapem przełomu lat 70. i 80., Stańko zaczął poszukiwać własnego sposobu na połączenie słowa i muzyki. Dzieło Witkacego "Narkotyki. Niemyte dusze" pojawiło się niejako automatycznie. Stanisław Ignacy Witkiewicz zawsze fascynował Tomasza Stańko,w izje, jakie opisał po zażyciu peyotlu, są nasycone, abstrakcyjne, magiczne. Tekst z "Narkotyków" jest jednak interesujący nie tylko ze względu na treść. Jego magię stanowi również brzmienie, barwa słów, rytmika fraz. Do nagrania tego tekstu Stańko zaprosił Walczewskiego, który zrobił to doskonale.

Tomasz Stańko i Andrzej Smolik wystąpią w towarzystwie młodych polskich muzyków:

Marcin Ułanowski - perkusja
Krzysztof Pacan - gitara basowa
Robert Cichy - gitara
Manolo Alban Juarez - perkusjonalia
Łukasz Korybalski - trąbka
Radek Nowicki - saxofon
Dariusz Plichta - puzon
Michał Tomaszczyk - puzon

źródło: mat. prasowe/ Fabryka Trzciny

Stańko/ Smolik - Projekt Peyotl
01.02.2009, Fabryka Trzciny, Warszawa
cena biletu: 100 zł /koncert z miejscami stojącymi/
· Wyświetlono 10

  Data: Sierpień 15, 2007, 2:33 pm
Archiwum jazzu i rocka: Jazz Jamboree '70
Koncert, 1970
czas 20 minut

TVP Kultura: Czwartek 19:30

Fragmenty XIII Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego "Jazz Jamboree '70". W programie kompozycja Tomasza Stańki pt. "Szkic trzeci", utwór Zbigniewa Namysłowskiego "Nieprzespana noc", kompozycja Jana "Ptaszyna" Wróblewskiego pt. "Pretekst geminus".
· Wypowiedzi: 487 · Wyświetlono 109927

  Data: Wrzesień 28, 2007, 10:31 am
Dzisiaj w Helikonie
"muzyczny świat rodziny Miśkiewiczów"
czyli nagrania Dorotki Miśkiewicz
Michała Miśkiewicza z Simple Acoustic Trio i kwartetem Tomasza Stańki
oraz ich Taty....Henryka
i m.inn nagrania z nowej płyty z programem festiwalu Bethovenowskiego
gdzie Henrych gra i opracował klasykę na jazzowo
spotykamy się o 22 na antene Radia Kraków

zapraszam
· Wypowiedzi: 1089 · Wyświetlono 177301

  Data: 2009-01-11, 11:25
Który utworek Tomasza Stańki najbardziej dopasowalibyście do uprawiania sexu? Niby był jakiś ranking sexownej muzyki no i Tomasz Stańko górował wysoko. Ktoś coś wie na ten temat? Przepraszam że piszę o takich rzeczach ale ciekawi mnie to...
· Wypowiedzi: 21 · Wyświetlono 1087

#
  Data: Śr lis 09 2005, 20:51
Pierwszy album Doroty "Dorota Miśkiewicz Goes To Heaven - Zatrzymaj się” zdobył nominację do jazzowego Fryderyka w 2002 roku. Wokalistka współpracowała też wcześniej z Włodzimierzem Nahornym, uczestniczyła w projektach m.in. Nigela Kennedy'ego, Tomasza Stańki, Janusza Strobla czy Wojciecha Młynarskiego.

http://akcje.interia.pl/m/dorota_miskiewicz/?s_id=3188
czyli 2002
· Wypowiedzi: 15810 · Wyświetlono 291505

  Data: |11 Kwi 2008|, o 15:14
Mam pytanie do starszych ludzi (ok. 40): czy chodzili na koncerty Kroke, Ala Di Meoli, Anji Garbarek, Tomasza Stańki, Jana P. Wróblewskiego, Lipnickiej i Portera, czy goszczą na Publicystyce, Szantkach, Wrzosowisku, koncertach w Muza Club czy Pod Papugami? Trochę tego jest...
Nazwa "galeria" jest absurdalna dla sklepu - czy tam malarstwo się wystawiać będzie?
Kozielska, Kłodnicka - przecież to jest Kędzierzyn!
Może "Centrum Handlowe Pogorzelec"?
· Wypowiedzi: 183 · Wyświetlono 8380

  Data: Październik 7, 2008, 2:30 pm
To były wydarzenia
– Do dziś pamiętam, jak słuchałem w parku koncertu Voltów 3, którzy grali w „Drugim” liceum w Ostrowie. Na koncert nie można się już było dostać, bo były takie tłumy. Taki koncert wtedy w Ostrowie to było ogromne wydarzenie – wspomina z sentymentem Jerzy Kubiak, dzisiaj członek stowarzyszenia Jimiway - Towarzystwo Adoracji Bluesa i Rocka`70. Wydarzeniem było też zdobycie płyt, dżinsów, nie ścięcie włosów pod przymusem np. nauczycieli. Oryginalna płyta w tamtych topornych latach to było coś… – Wtedy były bardzo popularne płyty pocztówkowe. Można je było kupić w sklepie Kobzdy przy ul. Raszkowskiej i na targowiskach. Były dosyć tanie, jednak marzeniem wielu było posiadanie oryginalnych płyt, które nie dość że były bardzo drogie, to jeszcze było bardzo trudno je zdobyć. Jak się wychodziło z prywatki, to się nie patrzyło się najpierw, żeby dziewczynę odprowadzić, tylko żeby płyty zabrać ze sobą – śmieje się Kubiak.

Cała reszta bluesa
Benedykt Kunicki, Grzegorz Szwarc, Marek Duczmal, Andrzej Jerzyk – te nazwiska w Ostrowie od razu wiązano z bluesem.
Były już jednak zupełnie inne realia. Muzyka bluesowa, w porównaniu z latami wcześniejszymi, była już niejako muzyką oswojoną, do czego w Ostrowie przyczyniły się właśnie zespoły Volt 3, który potem przekształcił się w formację Quo, gdzie grali znakomici muzycy min. Jerzy Sobiś, Michał Łobcowski ,Wicek Kaczorowski, Krzysztof Czwordon i inni – Grupa QUO zyskała uznanie na ogólnopolskich festiwalach i była w tzw. Finałowej dziesiątce OFMM w Kaliszu / w jury był znakomity kwintet Tomasza Stańki/ W latach 60-70. robiliśmy koncerty bluesowe mówi Szwarc. Drzwi szeroko uchylili nam wówczas dyrektorzy domu kultury: Piotr Łopatka i Radosław Balicki. Przewinęła się tam wówczas cała czołówka polskiej sceny bluesa, a sale w domu kultury czy w browarze wypełnione były do ostatniego miejsca. Ostrowska publiczności, tak jak dzisiaj, była wspaniała – opowiada Andrzej Jerzyk, organizator wielu koncertów bluesowych w 80 latach, twórca – wespół z Andrzejem Kasznią, Zbyszkiem Walczakiem i Markiem Hajdukiewiczem – audycji w Radiu Centrum „Okolic bluesa”. W latach 80. grał też w doskonale znanej formacji „Blues Forever”, razem z Janem Szkudlarkiem, Romanem Ziobro i Markiem Duczmalem

Rodzina ma się dobrze
Dzisiaj rodzina bluesowa jest dość spora. W Ostrowie organizatorzy Jimiway Blues Festiwal, imprezy, na którą zjeżdżają ludzie z całej Polski, określają ją na kilkaset najwierniejszych osób. W porywach jednak liczy pewnie powyżej tysiąca. To całkiem sporo, jak na ponad osiemdziesięciotysięczne miasto. Obecnie Jimiway Blues Festiwal, organizowany przez TABIR`70, to jeden z najważniejszych festiwali w Polsce, na który bilety bardzo szybko są wyprzedane. To wielkie święto bluesa, o udział w którym zabiega wielu wykonawców. Ale festiwal to nie tylko muzyka, to przede wszystkim atmosfera – gorąca, serdeczna i rodzinna. Ostrowianie na tej imprezie doskonale się znają, poznają się z widzenia, a słuchacze bynajmniej nie mają nastu lat. Na imprezę przychodzą dorośli, a nawet rodzice z dziećmi i dziadkowie (!) z wnuczkami. Zresztą bluesa w Ostrowie grają już dzieci pierwszych ostrowskich bluesmanów. Muzyka nie ma przecież wieku.
– Teraz, na szesnastej edycji festiwalu, podeszło do mnie kilka osób. Powiedzieli, że są tutaj po raz pierwszy, ale że żadnego Jimiway bf już nie opuszczą – mówi Benedykt Kunicki. – Mogę zaprosić obecnie największe gwiazdy bluesa, ale jeszcze nas na to nie stać, choć pomoc dla bluesa ze strony miasta jest bardzo duża – dodaje Kunicki.
· Wypowiedzi: 25 · Wyświetlono 4235

  Data: 2008-12-16, 18:29
17 grudnia 2008 / koncert

EMITER (Gdańsk)
THE SLEEP SESSIONS (Kielce) vs SKOWYT DUSZY PSA (Kraków)

Emiter - muzyka elektroniczna / improwizacja / eksperyment

Marcin Dymiter tworzy muzykę od roku 1990, kiedy to powstał zespół ewa braun. Związany był także z formacjami MORDY, gamadisco, Chlupot mózgu, LUDZIE, razem z Krzysztofem Topolski zrealizował projekt emiter.arszyn. Współtworzył gdańsko-koloński duet MAPA, którego płyta pt. „Fudo" wydana przez Antenę Krzyku została bardzo przychylnie przyjęta w Europie. Jest jednym z nielicznych polskich muzyków ( obok m.in. Krzysztofa Komedy, Tomasza Stańki, zespołu Trebunie Tutki i Atmana), o których twórczości napisało prestiżowe brytyjskie pismo muzyczne „W I R E "- jedno z najbardziej opiniotwórczych w Europie. Związany z polską sceną muzyki elektronicznej, eksperymentalnej oraz improwizowanej. Autor warsztatów edukacyjnych mających na celu przybliżanie tych gatunków, koordynator koncertów oraz kurator działań muzycznych i interdyscyplinarnych.

Współpracował i grał z muzykami z obszarów elektroniki, jazzu i awangardy: Paulem Wirkusem, Rosą Arruti, Le Quan Ninhem, Robem Mazurkiem, Ingarem Zachem, Sophie Agnel, Thomasem Lehnem, Johnem Butcherem, Axelem Dornerem, Andrew Sharpleyem, Wolfgangiem Fuchsem, Mikołajem Trzaską, Buniem, Arszynem, poetą Marcinem Świetlickim, Raphaelem Roginskim, Markiem Chołoniewskim, Tomaszem Chołoniewskim, Dagną Sadkowską, Michałem Górczyńskim, Dj Lenarem

Emiter to jego solowy projekt istniejący od 2000 roku. Eksperymentuje z brzmieniem, przetwarzaniem dźwięków towarzyszących naszemu życiu. To projekt oparty na elektroakustycznych / elektronicznych improwizacjach. Poszukuje nowego pola dźwiękowego dla gitary elektrycznej. Tworzy instalacje dźwiękowe, słuchowiska radiowe, muzykę do filmów, spektakli i przestrzeni publicznych. Gra do filmów niemych. Współpracuje z artystami wizualnymi i tancerzami.

Koncert będzie promował nową płytę Emitera.

THE SLEEP SESSIONS (Kielce)

To solowy projekt Dawida A. Kowalskiego powstały na początku 1999 roku w Kielcach. Wśród swoich inspiracji artysta wymienia muzykę elektroakustyczną industrialną, ambient, filozofię i zainteresowanie doświadczeniami psychodelicznymi.

"Świat „zwykłej" muzyki odnoszę do świata rzeczywistego a świat noise kojarzę z realiami występującymi w snach. Nieprzewidywalność, moc kreacji, strumień energii, abstrakcyjne skojarzenia oraz iluzja – są to moim zdaniem podstawowe cechy zarówno snów jak i muzyki noise. "

SKOWYT DUSZY PSA (Kraków)

Solowy projekt Łukasza Kozaka. Dotychczas ukazały się dwie płyty (Narodziny nieboraka, Urdoxa). Prezentowane na płycie "Narodziny nieboraka" kompozycje bazują przede wszystkim na brzmieniu instrumentów akustycznych, głównie własnej konstrukcji. Kolejne ścieżki były nagrywane na taśmę. W utworze Dobre próżna i ich dzień jako dodatkowego źródła dźwięku użyto radioodbiornika Unitra Śnieżnik R502. Płyta "Urdoxa" to płyta inspirowana twórczością starych mistrzów eksperymentalnej elektroniki, których techniki SDP wykorzystuje, żeby stworzyć swój własny oryginalny styl.

START: godz. 19:00
WSTĘP: 12 zł
· Wyświetlono 97

  Data: Czw Gru 04, 2008 9:31 pm
17.12.2008 Kraków
Kawiarnia Naukowa
ul. Jakuba 29-31

Start: 19:00
Wstęp: 12 zł

EMITER (Gdańsk)
THE SLEEP SESSIONS (Kielce) vs SKOWYT DUSZY PSA (Kraków)

EMITER improwizacja/elektronika/eksperyment

Marcin Dymiter tworzy muzykę od roku 1990, kiedy to powstał zespół ewa braun. Związany był także z formacjami MORDY, gamadisco, Chlupot mózgu, LUDZIE, razem z Krzysztofem Topolski zrealizował projekt emiter.arszyn. Współtworzył gdańsko-koloński duet MAPA, którego płyta pt. „Fudo" wydana przez Antenę Krzyku została bardzo przychylnie przyjęta w Europie. Jest jednym z nielicznych polskich muzyków ( obok m.in. Krzysztofa Komedy, Tomasza Stańki, zespołu Trebunie Tutki i Atmana), o których twórczości napisało prestiżowe brytyjskie pismo muzyczne „W I R E "- jedno z najbardziej opiniotwórczych w Europie. Związany z polską sceną muzyki elektronicznej, eksperymentalnej oraz improwizowanej. Autor warsztatów edukacyjnych mających na celu przybliżanie tych gatunków, koordynator koncertów oraz kurator działań muzycznych i interdyscyplinarnych.

Współpracował i grał z muzykami z obszarów elektroniki, jazzu i awangardy: Paulem Wirkusem, Rosą Arruti, Le Quan Ninhem, Robem Mazurkiem, Ingarem Zachem, Sophie Agnel, Thomasem Lehnem, Johnem Butcherem, Axelem Dornerem, Andrew Sharpleyem, Wolfgangiem Fuchsem, Mikołajem Trzaską, Buniem, Arszynem, poetą Marcinem Świetlickim, Raphaelem Roginskim, Markiem Chołoniewskim, Tomaszem Chołoniewskim, Dagną Sadkowską, Michałem Górczyńskim, Dj Lenarem

Emiter to jego solowy projekt istniejący od 2000 roku. Eksperymentuje z brzmieniem, przetwarzaniem dźwięków towarzyszących naszemu życiu. To projekt oparty na elektroakustycznych / elektronicznych improwizacjach. Poszukuje nowego pola dźwiękowego dla gitary elektrycznej. Tworzy instalacje dźwiękowe, słuchowiska radiowe, muzykę do filmów, spektakli i przestrzeni publicznych. Gra do filmów niemych. Współpracuje z artystami wizualnymi i tancerzami.

Koncert będzie promował nową płytę Emitera.

THE SLEEP SESSIONS

To solowy projekt Dawida A. Kowalskiego powstały na początku 1999 roku w Kielcach. Wśród swoich inspiracji artysta wymienia muzykę elektroakustyczną industrialną, ambient, filozofię i zainteresowanie doświadczeniami psychodelicznymi.

"Świat „zwykłej" muzyki odnoszę do świata rzeczywistego a świat noise kojarzę z realiami występującymi w snach. Nieprzewidywalność, moc kreacji, strumień energii, abstrakcyjne skojarzenia oraz iluzja – są to moim zdaniem podstawowe cechy zarówno snów jak i muzyki noise. "

SKOWYT DUSZY PSA

Solowy projekt Łukasza Kozaka. Dotychczas ukazały się dwie płyty (Narodziny nieboraka, Urdoxa). Prezentowane na płycie "Narodziny nieboraka" kompozycje bazują przede wszystkim na brzmieniu instrumentów akustycznych, głównie własnej konstrukcji. Kolejne ścieżki były nagrywane na taśmę. W utworze Dobre próżna i ich dzień jako dodatkowego źródła dźwięku użyto radioodbiornika Unitra Śnieżnik R502. Płyta "Urdoxa" to płyta inspirowana twórczością starych mistrzów eksperymentalnej elektroniki, których techniki SDP wykorzystuje, żeby stworzyć swój własny oryginalny styl.
· Wyświetlono 21

  Data: Pią Gru 12, 2008 2:43 am
17.12.2008 Kraków
Kawiarnia Naukowa
ul. Jakuba 29-31

Start: 19:00
Wstęp: 12 zł

EMITER (Gdańsk)
THE SLEEP SESSIONS (Kielce) vs SKOWYT DUSZY PSA (Kraków)

EMITER improwizacja/elektronika/eksperyment

Marcin Dymiter tworzy muzykę od roku 1990, kiedy to powstał zespół ewa braun. Związany był także z formacjami MORDY, gamadisco, Chlupot mózgu, LUDZIE, razem z Krzysztofem Topolski zrealizował projekt emiter.arszyn. Współtworzył gdańsko-koloński duet MAPA, którego płyta pt. „Fudo" wydana przez Antenę Krzyku została bardzo przychylnie przyjęta w Europie. Jest jednym z nielicznych polskich muzyków ( obok m.in. Krzysztofa Komedy, Tomasza Stańki, zespołu Trebunie Tutki i Atmana), o których twórczości napisało prestiżowe brytyjskie pismo muzyczne „W I R E "- jedno z najbardziej opiniotwórczych w Europie. Związany z polską sceną muzyki elektronicznej, eksperymentalnej oraz improwizowanej. Autor warsztatów edukacyjnych mających na celu przybliżanie tych gatunków, koordynator koncertów oraz kurator działań muzycznych i interdyscyplinarnych.

Współpracował i grał z muzykami z obszarów elektroniki, jazzu i awangardy: Paulem Wirkusem, Rosą Arruti, Le Quan Ninhem, Robem Mazurkiem, Ingarem Zachem, Sophie Agnel, Thomasem Lehnem, Johnem Butcherem, Axelem Dornerem, Andrew Sharpleyem, Wolfgangiem Fuchsem, Mikołajem Trzaską, Buniem, Arszynem, poetą Marcinem Świetlickim, Raphaelem Roginskim, Markiem Chołoniewskim, Tomaszem Chołoniewskim, Dagną Sadkowską, Michałem Górczyńskim, Dj Lenarem

Emiter to jego solowy projekt istniejący od 2000 roku. Eksperymentuje z brzmieniem, przetwarzaniem dźwięków towarzyszących naszemu życiu. To projekt oparty na elektroakustycznych / elektronicznych improwizacjach. Poszukuje nowego pola dźwiękowego dla gitary elektrycznej. Tworzy instalacje dźwiękowe, słuchowiska radiowe, muzykę do filmów, spektakli i przestrzeni publicznych. Gra do filmów niemych. Współpracuje z artystami wizualnymi i tancerzami.

Koncert będzie promował nową płytę Emitera.

THE SLEEP SESSIONS

To solowy projekt Dawida A. Kowalskiego powstały na początku 1999 roku w Kielcach. Wśród swoich inspiracji artysta wymienia muzykę elektroakustyczną industrialną, ambient, filozofię i zainteresowanie doświadczeniami psychodelicznymi.

"Świat „zwykłej" muzyki odnoszę do świata rzeczywistego a świat noise kojarzę z realiami występującymi w snach. Nieprzewidywalność, moc kreacji, strumień energii, abstrakcyjne skojarzenia oraz iluzja – są to moim zdaniem podstawowe cechy zarówno snów jak i muzyki noise. "

SKOWYT DUSZY PSA

Solowy projekt Łukasza Kozaka. Dotychczas ukazały się dwie płyty (Narodziny nieboraka, Urdoxa). Prezentowane na płycie "Narodziny nieboraka" kompozycje bazują przede wszystkim na brzmieniu instrumentów akustycznych, głównie własnej konstrukcji. Kolejne ścieżki były nagrywane na taśmę. W utworze Dobre próżna i ich dzień jako dodatkowego źródła dźwięku użyto radioodbiornika Unitra Śnieżnik R502. Płyta "Urdoxa" to płyta inspirowana twórczością starych mistrzów eksperymentalnej elektroniki, których techniki SDP wykorzystuje, żeby stworzyć swój własny oryginalny styl.
· Wyświetlono 104

  Data: Sro Cze 29, 2005 23:29
Płyta jak na polskie warunki dotarła zadziwiająco szybko (stempel z 28/06), ale za to pomimo pancernego opakowania jakimś cudem udało się podczas transportu praktycznie całkowicie zdruzgotać pudełko. Mam 2,5 rocznego Klona i wiem ile czasu zajmuje Mu doprowadzenie pudełka CD do takiego stanu. Ktoś musiał przesyłkę co najmniej potraktować za przeproszeniem "z glana". Dzięki Bogu płyta jest cała. Ale dość smędzenia na naszego monopolistę. Czas zabrać się za pracę:
Kiedy z netu ściągnąłem Nitro liczyłem na coś będącego fuzją Dadawy "Sister Drum" z Billem Laswellem "Hallucination Engine" a co było na krążku opisałem poniżej.
Przed lekturą moich wypocin bardzo proszę brać pod uwagę, że jest to moja prywatna i niezwykle subiektywna opinia i można się z nią nie zgadzać. Ponadto bardzo proszę Twórców niniejszego wydawnictwa
(muzyków w szczególności) o wybaczenie jeśli nie zrozumiałem, lub źle zrozumiałem przesłanie krążka.
Muzyka:
utwór nr1 Nitro - cudowny dźwięk bębna zaczynający wprowadzać słuchacza w swoisty trans. Niestety kiedy słuchacz "już jest w ogródku, już wita się z gąską" dzień dziecka się kończy i... lądujemy na czterech
literach. A dokładnie rozpoczyna się "Bul Fale - Nie przejmuj się" w którym dodając jeszcze trochę plastikowej sieczki otrzymalibyśmy coś a'la polish Inner Circle. Jak dla mnie przeskok jest zbyt bolesny.
Kolejne utwory(3-4) niewiele więcej wnoszą do ogólnego obrazu płyty. Idealnie wkomponowują się w klimat letnich imprez na plaży z browarem w ręku i skąpo ubranymi dziewczynami. Mają za to jedną weielką zaletę
- nie wiadomo kiedy słuchacz zaczyna nieświadomie podrygiwać w rytm muzyki. Timbuktou naszpikowane delikatnymi przesterami iinnymi nazwijmy to "efektami przestrzennymi" idealnie nadaje się do pokazania
możliwości posiadanego sprzętu "niewtajemniczonym". Klimat utworu moim skromnym zdaniem zabijają francuskie melodeklamacje.
Wiatr z Mbam(6) po prostu "przeminął z wiatrem" ot taki "zapychacz". 10 - Historia Deszczu - początek, gdyby nie te "elektroniczne śmieci" można by spokojnie wstawić na płytę Stańki albo Arild Andersena, przynajmniej przez pierwszą minutę, bo potem mamy półminutową "dyskotekę" i znowu wracamy do spokojnego plumkania. Niby odgłosy burzy i padającego deszczu powinny tworzyć jakiś klimat, ale przez wymienione już przeze mnie wcześniej cyfrowe wstawki nie udało mi się tego klimatu uchwycić. Kończący płytę "Kinowa Street" gorąco polecam wszystkim miłośnikom subsonicznych efektów wydobywających się z co najmniej trójdrożnych monstrów napędzanych megawatowymi monoblokami.
Czytając powyższe sprawozdanie z przesłuchania Tam Tam Project/Sunu Music można dojść do wniosku, że nie byłem/jestem tym krążkiem zachwycony. O ile daleki jestem od euforii to nie uważam godziny przeznaczonej na przesłuchanie za zmarnowane. Część rytmów nadal krąży w moich myślach i coś mnie korci, żeby ponownie do tej muzyki powrócić. Jedno co mnie irytuje to zbyt duża ilość wstawek elektronicznych, które utrudniały mi pełną symbiozę z klimatem jaki starały się stworzyć wokół siebie instrumenty nazwijmy je umownie analogowe.
Dźwięk:
Tak jak już zdążyli napisać moi poprzednicy jakość dźwięku wynikająca z poziomu samej realizacji rozkłada na łopatki samplery Linna i Naima szybciej niż "czekoladowy" jegomość naszego kochanego Andrew w ostatniej walce. O hektarach przestrzeni, niemalże skalpelem wyciętych instrumentach itp. nie piszę bo to po prostu jest i po kilku minutach słuchacz zapomina o takich drobiazgach. Do czasu aż nieopatrznie włoży krążek, podczas produkcji którego realizator na konsoli wybrał ustawienie firmowe np. nr.3 i poszedł na piwo.

ps. Prace Tomasza Sętowskiego to mistrzostwo świata. Będąc fanem Salvadora D. oglądając je cieszyłem się jak dziecko.
· Wypowiedzi: 178 · Wyświetlono 23967

  Data: 04-12-2008, 20:27
17.12.2008 Kraków
Kawiarnia Naukowa
ul. Jakuba 29-31

Start: 19:00
Wstęp: 12 zł

EMITER (Gdańsk)
THE SLEEP SESSIONS (Kielce) vs SKOWYT DUSZY PSA (Kraków)

EMITER improwizacja/elektronika/eksperyment

Marcin Dymiter tworzy muzykę od roku 1990, kiedy to powstał zespół ewa braun. Związany był także z formacjami MORDY, gamadisco, Chlupot mózgu, LUDZIE, razem z Krzysztofem Topolski zrealizował projekt emiter.arszyn. Współtworzył gdańsko-koloński duet MAPA, którego płyta pt. „Fudo" wydana przez Antenę Krzyku została bardzo przychylnie przyjęta w Europie. Jest jednym z nielicznych polskich muzyków ( obok m.in. Krzysztofa Komedy, Tomasza Stańki, zespołu Trebunie Tutki i Atmana), o których twórczości napisało prestiżowe brytyjskie pismo muzyczne „W I R E "- jedno z najbardziej opiniotwórczych w Europie. Związany z polską sceną muzyki elektronicznej, eksperymentalnej oraz improwizowanej. Autor warsztatów edukacyjnych mających na celu przybliżanie tych gatunków, koordynator koncertów oraz kurator działań muzycznych i interdyscyplinarnych.

Współpracował i grał z muzykami z obszarów elektroniki, jazzu i awangardy: Paulem Wirkusem, Rosą Arruti, Le Quan Ninhem, Robem Mazurkiem, Ingarem Zachem, Sophie Agnel, Thomasem Lehnem, Johnem Butcherem, Axelem Dornerem, Andrew Sharpleyem, Wolfgangiem Fuchsem, Mikołajem Trzaską, Buniem, Arszynem, poetą Marcinem Świetlickim, Raphaelem Roginskim, Markiem Chołoniewskim, Tomaszem Chołoniewskim, Dagną Sadkowską, Michałem Górczyńskim, Dj Lenarem

Emiter to jego solowy projekt istniejący od 2000 roku. Eksperymentuje z brzmieniem, przetwarzaniem dźwięków towarzyszących naszemu życiu. To projekt oparty na elektroakustycznych / elektronicznych improwizacjach. Poszukuje nowego pola dźwiękowego dla gitary elektrycznej. Tworzy instalacje dźwiękowe, słuchowiska radiowe, muzykę do filmów, spektakli i przestrzeni publicznych. Gra do filmów niemych. Współpracuje z artystami wizualnymi i tancerzami.

Koncert będzie promował nową płytę Emitera.

THE SLEEP SESSIONS

To solowy projekt Dawida A. Kowalskiego powstały na początku 1999 roku w Kielcach. Wśród swoich inspiracji artysta wymienia muzykę elektroakustyczną industrialną, ambient, filozofię i zainteresowanie doświadczeniami psychodelicznymi.

"Świat „zwykłej" muzyki odnoszę do świata rzeczywistego a świat noise kojarzę z realiami występującymi w snach. Nieprzewidywalność, moc kreacji, strumień energii, abstrakcyjne skojarzenia oraz iluzja – są to moim zdaniem podstawowe cechy zarówno snów jak i muzyki noise. "

SKOWYT DUSZY PSA

Solowy projekt Łukasza Kozaka. Dotychczas ukazały się dwie płyty (Narodziny nieboraka, Urdoxa). Prezentowane na płycie "Narodziny nieboraka" kompozycje bazują przede wszystkim na brzmieniu instrumentów akustycznych, głównie własnej konstrukcji. Kolejne ścieżki były nagrywane na taśmę. W utworze Dobre próżna i ich dzień jako dodatkowego źródła dźwięku użyto radioodbiornika Unitra Śnieżnik R502. Płyta "Urdoxa" to płyta inspirowana twórczością starych mistrzów eksperymentalnej elektroniki, których techniki SDP wykorzystuje, żeby stworzyć swój własny oryginalny styl.
· Wyświetlono 301

  Data: Czw Gru 04, 2008 3:29 pm
17.12.2008 Kraków
Kawiarnia Naukowa
ul. Jakuba 29-31

Start: 19:00
Wstęp: 12 zł

EMITER (Gdańsk)
THE SLEEP SESSIONS (Kielce) vs SKOWYT DUSZY PSA (Kraków)

EMITER improwizacja/elektronika/eksperyment

Marcin Dymiter tworzy muzykę od roku 1990, kiedy to powstał zespół ewa braun. Związany był także z formacjami MORDY, gamadisco, Chlupot mózgu, LUDZIE, razem z Krzysztofem Topolski zrealizował projekt emiter.arszyn. Współtworzył gdańsko-koloński duet MAPA, którego płyta pt. „Fudo" wydana przez Antenę Krzyku została bardzo przychylnie przyjęta w Europie. Jest jednym z nielicznych polskich muzyków ( obok m.in. Krzysztofa Komedy, Tomasza Stańki, zespołu Trebunie Tutki i Atmana), o których twórczości napisało prestiżowe brytyjskie pismo muzyczne „W I R E "- jedno z najbardziej opiniotwórczych w Europie. Związany z polską sceną muzyki elektronicznej, eksperymentalnej oraz improwizowanej. Autor warsztatów edukacyjnych mających na celu przybliżanie tych gatunków, koordynator koncertów oraz kurator działań muzycznych i interdyscyplinarnych.

Współpracował i grał z muzykami z obszarów elektroniki, jazzu i awangardy: Paulem Wirkusem, Rosą Arruti, Le Quan Ninhem, Robem Mazurkiem, Ingarem Zachem, Sophie Agnel, Thomasem Lehnem, Johnem Butcherem, Axelem Dornerem, Andrew Sharpleyem, Wolfgangiem Fuchsem, Mikołajem Trzaską, Buniem, Arszynem, poetą Marcinem Świetlickim, Raphaelem Roginskim, Markiem Chołoniewskim, Tomaszem Chołoniewskim, Dagną Sadkowską, Michałem Górczyńskim, Dj Lenarem

Emiter to jego solowy projekt istniejący od 2000 roku. Eksperymentuje z brzmieniem, przetwarzaniem dźwięków towarzyszących naszemu życiu. To projekt oparty na elektroakustycznych / elektronicznych improwizacjach. Poszukuje nowego pola dźwiękowego dla gitary elektrycznej. Tworzy instalacje dźwiękowe, słuchowiska radiowe, muzykę do filmów, spektakli i przestrzeni publicznych. Gra do filmów niemych. Współpracuje z artystami wizualnymi i tancerzami.

Koncert będzie promował nową płytę Emitera.

THE SLEEP SESSIONS

To solowy projekt Dawida A. Kowalskiego powstały na początku 1999 roku w Kielcach. Wśród swoich inspiracji artysta wymienia muzykę elektroakustyczną industrialną, ambient, filozofię i zainteresowanie doświadczeniami psychodelicznymi.

"Świat „zwykłej" muzyki odnoszę do świata rzeczywistego a świat noise kojarzę z realiami występującymi w snach. Nieprzewidywalność, moc kreacji, strumień energii, abstrakcyjne skojarzenia oraz iluzja – są to moim zdaniem podstawowe cechy zarówno snów jak i muzyki noise. "

SKOWYT DUSZY PSA

Solowy projekt Łukasza Kozaka. Dotychczas ukazały się dwie płyty (Narodziny nieboraka, Urdoxa). Prezentowane na płycie "Narodziny nieboraka" kompozycje bazują przede wszystkim na brzmieniu instrumentów akustycznych, głównie własnej konstrukcji. Kolejne ścieżki były nagrywane na taśmę. W utworze Dobre próżna i ich dzień jako dodatkowego źródła dźwięku użyto radioodbiornika Unitra Śnieżnik R502. Płyta "Urdoxa" to płyta inspirowana twórczością starych mistrzów eksperymentalnej elektroniki, których techniki SDP wykorzystuje, żeby stworzyć swój własny oryginalny styl.
· Wypowiedzi: 1 · Wyświetlono 260

  Data: Sob Lis 24, 2007 11:14
Dwie godziny kiedyś czekałem na koncert Tomasza Stańki w Koszalinie, ale było warto. Na szczęście sprzedawali piwo więc się nie nudziłem:).
· Wypowiedzi: 5 · Wyświetlono 1265


Strona 1 z 11